Najpierw zabezpieczamy historię, potem poprawiamy obraz
Stara fotografia jest często jedynym zachowanym wizerunkiem osoby, domu albo wydarzenia. Zanim zaczniemy usuwać rysy i uzupełniać brakujące miejsca, wykonujemy cyfrową kopię w wysokiej jakości. Dzięki temu dalsza praca odbywa się na pliku, a papierowy oryginał nie jest malowany, wycinany ani chemicznie „odświeżany”.
Nie zawsze potrzebna jest pełna renowacja. Czasem najważniejsze jest samo zeskanowanie albumu, żeby zdjęcia przestały istnieć w jednym egzemplarzu. W innych przypadkach odbitka ma być ponownie wydrukowana dla kilku członków rodziny albo przygotowana do większej ramy. Zakres dobieramy do celu, a nie do gotowego pakietu.
Co warto przynieść do oceny
Najlepszym materiałem jest oryginalna odbitka. Nawet wyblakły papier zazwyczaj zawiera więcej informacji niż zdjęcie wykonane telefonem pod lampą. Jeżeli fotografia tkwi w starym albumie i jej wyjęcie grozi rozerwaniem, nie odklejaj jej na siłę. Przynieś cały album lub stronę - najpierw sprawdzimy, jak bezpiecznie uzyskać kopię.
Pomocne bywają inne ujęcia tej samej osoby. Gdy brakuje fragmentu ucha, fryzury albo ubrania, zdjęcie z podobnego okresu może podpowiedzieć, jak wyglądał detal. Nie używaj przed wizytą taśmy klejącej, mokrych chusteczek ani domowych środków czyszczących. Klej i wilgoć potrafią wniknąć w warstwę obrazu i utrudnić skanowanie bardziej niż pierwotne pęknięcie.
Możemy pracować także z plikiem cyfrowym. Wtedy prześlij największą posiadaną wersję, bez filtrów i automatycznego „upiększania”. Miniatura z komunikatora ograniczy możliwości, zwłaszcza przy twarzach.
Od prostego czyszczenia do rekonstrukcji
Podstawowa korekta może obejmować poprawę jasności, kontrastu, tonacji oraz usunięcie drobnego kurzu. Kolejny poziom to praca z rysami, plamami, zagięciami, wyblakłymi fragmentami i brakującymi rogami. Najwięcej czasu wymaga odbudowa ważnych elementów twarzy, dłoni albo wzorzystego ubrania, gdy w uszkodzonym miejscu nie zachowała się żadna informacja.
Nie każdą lukę da się odtworzyć dokumentalnie. Czasem można ją jedynie wiarygodnie zrekonstruować na podstawie otoczenia. Zawsze rozróżniamy te dwie sytuacje. Jeśli naprawa wymaga twórczego dopowiedzenia rysów lub tła, mówimy o tym przed rozpoczęciem. Celem nie jest stworzenie „nowej osoby”, lecz czytelne zachowanie tego, co naprawdę znajduje się na fotografii.
Czerń i biel, sepia czy kolor
Wyblakłą fotografię można uporządkować tonalnie i pozostawić w jej pierwotnym charakterze. Niekiedy najlepszy efekt daje czysta czerń i biel, innym razem warto zachować ciepłą sepię oraz ślady wieku. Decyzja zależy od przeznaczenia: kopia archiwalna powinna być możliwie wierna, a odbitka prezentowa może otrzymać nieco bardziej czytelny kontrast.
Koloryzacja zdjęcia czarno-białego jest osobną, ręczną pracą. Kolory skóry, oczu, munduru czy wnętrza dobieramy na podstawie informacji od rodziny i realiów epoki, lecz rezultat pozostaje interpretacją. Jeśli znasz barwę ubrania, samochodu albo elewacji, przekaż te szczegóły. Możemy również przygotować dwie wersje: zachowaną czarno-białą i dodatkową kolorową.
Jak wygląda wycena
Każde zdjęcie oglądamy przed rozpoczęciem renowacji. Drobne zadrapania na jednolitym tle to zupełnie inna ilość pracy niż pęknięcie przechodzące przez kilka twarzy. Na cenę wpływa rozmiar, rodzaj uszkodzeń, liczba fotografii, oczekiwany poziom rekonstrukcji i docelowy wydruk. Po ocenie podajemy zakres oraz koszt, a decyzję podejmujesz przed realizacją.
Samo skanowanie ma osobny cennik. Przy zdjęciach do A4 płacisz za wykorzystany obszar skanu, nie zawsze za każdą małą odbitkę oddzielnie. Jeśli na jednym polu A4 bezpiecznie mieści się kilka fotografii, mogą zostać policzone jako jeden skan. Materiały większe niż A4 rozliczamy jako skany wielkoformatowe. Progi ilościowe są naliczane stopniowo i opisane w tabeli na stronie.
Oryginał, plik i nowa odbitka
Po zakończeniu oddajemy papierowy oryginał oraz przygotowany plik. Na życzenie drukujemy odnowioną fotografię w wybranym rozmiarze. Warto zachować cyfrową kopię w co najmniej dwóch miejscach, na przykład na dysku i drugim nośniku należącym do innego członka rodziny. Sam link lub pamięć telefonu nie powinny być jedynym archiwum.
Przy powiększeniu bierzemy pod uwagę ilość detali w źródle. Małej legitymacyjnej fotografii nie zawsze służy bardzo duży format; czasem lepsza będzie umiarkowana odbitka, na której twarz pozostaje naturalna. Możemy przygotować kilka kopii dla rodziny, ale najpierw warto zatwierdzić jedną wielkość i sposób wykończenia.
Jak przechowywać to, co ocalało
Oryginały trzymaj w suchym, stabilnym miejscu, z dala od bezpośredniego słońca, kaloryfera i wilgotnej piwnicy. Do albumu wybierz przekładki i koszulki przeznaczone do fotografii. Nie opisuj przodu długopisem, a na odwrocie używaj miękkiego ołówka bez mocnego nacisku. Jeśli zdjęcia są posklejane albo zwinięte, nie próbuj prostować ich gwałtownie.
Materiały możesz przynieść do studia przy ul. Wyszyńskiego 37 w Tczewie. Obejrzymy je wspólnie i powiemy wprost, które zdjęcia wystarczy zeskanować, które warto odnowić teraz, a przy których zakres ingerencji byłby większy niż realna korzyść. Dobra renowacja zaczyna się od rozsądnej decyzji, nie od obietnicy, że każdy ślad czasu da się usunąć.